Alpy Bawarskie - Alspitze, Zugspitze

Urlop w Alpach, wyprawa na Alspitze i Zugzpitze - najwyższy szczyt Niemiec i Alp Bawarskich.

Alpy Bawarskie - Alspitze, Zugspitze
fot. pixabay.com

Alspitze to jeden z ładniejszych szczytów w Alpach Bawarskich często odwiedzany przez turystów. Widać z niego najwyższy szczyt Niemiec Zugspitze i większą część szlaku na niego, Garmisch- Partenkirchen i pasmo Dreitorspitze. Stąd można również dojść na Zugspitze jubileuszową granią. Wycieczka na najwyższy szczyt Niemiec jest bardzo wyczerpująca trzeba być przygotowanym kondycyjnie oraz zaopatrzonym w uprząż i raki. Trasa nie jest trudna technicznie, ale za to bardzo urozmaicona.

Alpy Bawarskie - Alspitze

Alspitzbahn – Kreuzeck – Osterfelderkopf – Alspitze – Hollentalangerhutte – Hammersbach. Czas przejścia od 10 do 11 godzin.

Zaczynamy od dolnej stacji kolejki na Alspitzbahn po jej prawej stronie jest asfalt i nim znakami czerwonymi do góry. Jak asfalt się skończy to drogą stromo pod górę przechodzimy pod kolejkami i dochodzimy do szerokiej drogi jezdnej. Przekraczamy ją idziemy prosto dochodzimy do drugiej drogi. Tam jedna droga skręca w lewo w dół a druga pnie się ukosem w lewo do góry. My idziemy tą drugą drogą do góry gdzieś z 15 minut następnie skręcamy szlakiem w prawo. Powinny być oznaczenia znaki czerwone. Kierujemy się łagodnie pod górę, aż dochodzimy do górnej stacji kolejki na Kreuzeck.

Kreuzeck 1651m – niewielkie wzniesienie prowadzi na niego kolejka linowa. Ze szczytu rozchodzi się przepiękna panorama na Garmisch i piramidę Alspitze a także na szczyt Dreitorspitze.

Z Kreuzeck mamy trzy drogi do wyboru my idziemy tą po środku wzdłuż niedziałającej kolejki trasa prowadzi stromo pod górę, aż do górnej stacji kolejki Osterfelderkopf. Po drodze można spotkać krowy alpejskie, a także przez cały czas towarzyszy nam widok na piramidę Alspitze.

Osterfelderkopf 2050m – jest to górna stacja kolejki na Alspitze stąd resztę drogi trzeba pokonać pieszo jest tu również restauracja. Jest tu również dogodna łączka dla parapenciarzy.

My kierujemy się szlakiem w stronę piramidy i mamy dwie drogi do wybory. Pierwsza prowadzi prosto przez tunel troszkę łatwiejsza. Druga trudniejsza ale ciekawsza ferratą. Wybieramy ferratę powinno posiadać się uprząż ale podejście jest łatwe formacje skalne są średnio trudne a ekspozycja spora, ale wszystko ubezpieczono co do szczegółu - nie tylko stalowymi linkami, ale także gęstymi rzędami klamer i podkutych stopni. Po przejściu tych 600 metrów jesteśmy na szczycie Alspitze.

Alspitze 2628m - jeden z ładniejszych szczytów w Alpach Bawarskich często odwiedzany przez turystów. Widać z niego najwyższy szczyt Niemiec Zugspitze i większą część szlaku na niego, Garmisch- Partenkirchen i pasmo Dreitorspitze. Stąd można również dojść na Zugspitze jubileuszową granią odpowiednik polskiej perci znaki czerwone czas 9 godzin ze szczytu do szczytu, a idąc od dołu nie korzystając z kolejek trzeba zarezerwować sobie dwa dni. Na szczycie znajduje się krzyż i księga do wpisów.

Nie wracamy ta samą trasą lecz kierując się na stok południowy dochodzimy do rozstaju szlaków tam jubileuszowa grań prowadzi prosto a my skręcamy w prawo i schodzimy ścianą zachodnią. Formacje skalne prawie jak na podejściu tyle, że gorzej ubezpieczone w zasadzie same liny poręczowe i bardzo mało klamer. Po tej krótkiej ferracie zaczyna się ścieżka po sypkim żwirze. Dalej prowadzi krótkim trawersem pod górę, aż dochodzi do schroniska Hollentalangerhutte. Stąd już łatwą ścieżką w dół przez przepiękne wąwozy o pionowych ścianach (klammy) a w dole płynie strumień. Na końcu tunelu czeka zapłata za tą przyjemność 3 euro. Po zapłaceniu łagodną szeroką ścieżką w dół aż do Hammersbach.

Alpy Bawarskie - Zugspitze

Hammersbach – Hoellentalklamm – Hoellentalangerhutte – Zugspitze – Wierne Neustadter Hutte – Eibsee. Czas przejścia od 12 do 14 godzin. (2200 metrów podejścia).

Wycieczkę zaczynamy od przystanku w Hammersbach. Jest to mała miejscowość położona cztery kilometry na zachód od Garmisch – Partenkirchen. Obok przystanku znajduje się strumień przechodzimy przez most i idziemy ścieżką po jego lewej stronie znaki czerwone. Trasa prowadzi łagodnie przez las zakosami pod górę, aż do Hollentalklamm Eingangshutte.

Hollentalklamm Eingangshutte – popularne w tym rejonie przepiękne klammy tunele wykute w skale często oświetlone a w dole płynie strumień kaskadami który swój początek bierze wysoko w skale co tworzy przepiękny wodospad.

Tu trzeba wykupić bilet wstępu za 3 euro aby podziwiać klammy. Ale często się zdarza jak wyjdziemy wcześniej rano że nikogo tam niema i możemy uniknąć opłaty. Dalej kierujemy się tunelami wzdłuż strumienia. Radze tu ubrać kurtkę bo na końcu będziemy przemoczeni od wody kapiącej ze skał i rozpruskującej się z wodospadów. Po przejściu tuneli kończy się las i po raz pierwszy wyłania się nasz cel Zugspitze. Dochodzimy do schroniska Hoellentalangerhutte(1387m). Jest to ostatnie schronisko przed szczytem. Można tu za odpłatnością pooglądać przez lornetki szczyt. W lewo odbija szlak na Alspitz my idziemy w prawo przez most są tu tabliczki ostrzegające o lodowcu aby iść dalej trzeba mieć raki. Oczywiście lodowczyk da się przejść bez raków ale jest to niebezpieczne i ryzykowne można zjechać do przepaści. Przeszliśmy już 1/3 drogi na szczyt. Maszerujemy teraz doliną z widokiem na szczyty grani głównej. Ścieżka doprowadzała pod urwisko i tam się rozgałęziała - w prawo na jakąś boczną przełęcz, w lewo na Zugspitze, wprost przez próg. Wspinaczkę na próg ubezpieczono klamrami i stalową liną - trudności niewielkie, ale miejscami duża ekspozycja warto mieć ze sobą uprząż aby się podpiąć pod linę. Dalelej ścieżka prowadzi przez trawy i kosówki do strefy piargów, piargów potem dochodzi do mini lodowczyka. Lodowiec jest niewielki ale spod śniegu wystaje lód. My kierujemy się w lewo wzdłuż lodowca ukośnie do góry, następnie przechodzimy pomiędzy dwoma szczelinami, skręcamy do góry i chwile potem w prawo ukośnie do góry ,aż do skał. Jak się obrócimy to po prawej powinniśmy mieć szczeliny. Ostatni etap po śniegu do skał jest łatwy i można obejść się bez raków. Kiedy dojdziemy już do skał pniemy się ubezpieczonym skalnym terenem w łańcuchy i klamry, aż na sam szczyt Zugspitze.

Zugzpitze 2962m.n.p.m – najwyższy szczyt Niemiec i Alp Bawarskich składa się z dwóch wierzchołków właściwym na którym znajduje się pozłacany krzyż i obok drugi wierzchołek na którym znajduje się kompleks turystyczny tarasy, fast-foody, restauracje kioski z pamiątkami do tego dochodzą trzy kolejki dwie linowe i szynowa stąd nazwa szczytu. Z reguły na szcycie jest sporo osób. Ze szczytu rozchodzi się przepiekna panorama na Alpy Bawarskie, Wysokie Taury, jezioro Eibsee i okolice Garmisch oraz przy dobrej pogodzie można zobaczyć Alpy Retyckie ze szczytem Piz Berina.

My wchodzimy najpierw na właściwy szczyt co jest nagrodą, później z niego schodzimy małą ferratą z drabiną schodzimy do drugiego wierzchołka. Jak ktoś chce może stąd zjechać kolejkami na dół. Przechodzimy kompleks i widzimy w dole stacje kolejki szynowej kierujemy się tym szlakiem po stronie austriackiej aż do rozwidlenia. Do kolejki szlak schodzi w lewo, a my idziemy w prawo. Górny odcinek szlaku prowadzi przez sypkie piargi, dalej przez skalny próg z klamrami aż do groty również ubezpieczonej. Po jej przejściu kierujemy się w stronę schroniska Wierne-neustatter-hutte (2209m) znajduje się ono po austriackiej stronie. Poniżej schroniska zejście jest już łatwe przez trawy a później las (przez cały czas mamy wspaniałą panoramę na jezioro Eibsee) znakami czerwonymi, aż dochodzimy do jeziora (wcześniej znowu przechodzimy na niemiecką stronę). Stamtąd asfaltem do miejsca startu.

Wycieczka na najwyższy szczyt Niemiec jest bardzo wyczerpująca trzeba być przygotowanym kondycyjnie oraz zaopatrzonym w uprząż i raki. Trasa nie jest trudna technicznie, ale za to bardzo urozmaicona.

Tagi: Alpy Alpy Bawarskie Alspitze Zugspitze

Data publikacji: 2016-08-21 | Liczba wyświetleń: 1137