autostopem

ALPY przygody robione tanim kosztem czyli raki na śródstopie

Gdybym teraz spotkał na szlaku kogoś tak wyposażonego, pomyślałbym: "głupota". A zaraz potem: "niech moc będzie z tobą, podoba mi się". Nie chodzi mi bynajmniej o "tatusiów w klapkach" czy legendarnych już "Piktów na wysokich obcasach" (od picti, w dowolnym przekładzie z łaciny: malujący, a raczej malujące twarze). To opowieść o ludziach, którzy uprawiają "przygody robione tanim kosztem" i spełniają marzenia mimo braku funduszy. To o nas? Tak, między innymi...