Igrzyska Olimpijskie
Nie miałem pieniędzy, ale miałem marzenia - pojechać na Igrzyska Olimpijskie, zwiedzać "Wschód", podróżować rowerem. Tak zrodził się pomysł wyprawy rowerowej "Pekin 2008". Zbieranie funduszy szło bardzo ciężko, ponieważ wszyscy pukali się w czoło mówiąc: "Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km. !"...