Kolej Transsyberyjska
Najtaniej dojechać można tu Koleją Transsyberyjską. To przygoda sama w sobie - nasza wesoła czteroosobowa ekipa (w tym trzy osoby czynnie zaangażowane w działalność kabaretową) postanowiła na rozgrzewkę odwiedzić Mińsk (rodzina zapraszała). W tym muzeum komunizmu (pomnik Lenina to żaden ewenement, ale Dzierżyńskiego już raczej tak) cudem uniknęliśmy aresztowania - kolega Artur odegrał nam postać więźnia politycznego pod monumentalnym gmachem KGB, a my zwijaliśmy się ze śmiechu - wszyscy, oprócz naszego białoruskiego przewodnika, mojego kuzyna Wadima. W Moskwie Artur był już ostrożniejszy. Mimo chłodu nie włożył swoich spodni moro z obawy, że ze względu na urodę wezmą go za kaukaskiego terrorystę...