wyprawa
Praktyczne rozmówki na wakacje
Wyjazd za granicę wymaga lepszego przygotowania niż wakacje na terenie naszego kraju. Na taki wyjazd trzeba zabrać nie tylko najpotrzebniejsze dokumenty, rzeczy osobiste, bagaż, ale warto też zapoznać się z najważniejszymi wyrażeniami języka kraju, do którego jedziemy - nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza może się przydać. Warto zabrać ze sobą rozmówki, które zawierają najważniejsze wyrażenia przydatne na na wakacjach, w podróży, jak kupowanie biletu, pytanie o drogę, zamawianie posiłku w restauracji, rezerwacja pokoju w hotelu czy zgłoszenie kradzieży. Znajomość chociaż podstaw języka pozwoli poradzić sobie nawet w trudnych sytuacjach za granicami naszego kraju. Warto uniknąć paniki i niepotrzebnego stresu i przygotować się do wyjazdu także pod tym kątem...
Nie miałem pieniędzy, ale miałem marzenia - pojechać na Igrzyska Olimpijskie, zwiedzać "Wschód", podróżować rowerem. Tak zrodził się pomysł wyprawy rowerowej "Pekin 2008". Zbieranie funduszy szło bardzo ciężko, ponieważ wszyscy pukali się w czoło mówiąc: "Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km. !"...
Najbardziej w podróżach lubię element zaskoczenia. Efekty nieplanowane, zdecydowanie dosmaczające i tak już niejednokrotnie całkiem pyszną przygodę. Słowacja wyskoczyła nam jak diabeł z pudełka. Dosłownie dzień przed wyjazdem okazało się, że z różnych przyczyn osobistych Iśka nie może jechać na Ukrainę. A plecak był już spakowany w góry, zawartość portfela wskazywała na stosunkowo niedaleką wyprawę, powiedzmy na 2 tygodnie...
Moje Maroko to pomarańczowy kolor budynków, ziemi, skał i (nomen omen) - pomarańczy, hałas na ulicach i placach targowych i zapach kminu, w Polsce zwanego rzymskim. To najpopularniejsza przyprawa tego regionu, zawierająca w swojej korzennej woni wszystko to, co możemy nazwać egzotyką. Kuchnia to pierwszy powód do odwiedzin pomarańczowego kraju pachnącego kminem. Kus - Kus i tajine, czyli dwa filary tutejszej gastronomii to tylko wierzchołek góry pełnej łakoci - swoją drogą te potrawy wyglądają jak góry. Góra ugotowanej na parze pszennej kaszy, przesiąkniętej zapachem warzyw i jeden kawałek mięsa na szczycie - nagroda dla najbardziej wytrwałego zjadacza regionalnych potraw...