zaćmienie
W Rumunii tropiliśmy najsłynniejszego wampira wszechczasów. Przygotowani, z krzyżami na szyjach, kołkami w rękach, wodą święconą w manierkach i czosnkowym oddechem. Tudzież lampą błyskową w aparacie, imitującą równie zabójcze dla wampira jak powyższe artefakty światło słoneczne. Drakula - kim był? Drakula, czyli Syn Smoka - znakiem czego jego tatuś też był niczego sobie gadem. Hospodar Wołoski, książę Vlad Drakula natomiast zwany był Tepes’em - czyli Palownikiem...
Widmo Brockenu wyprawa na Matterhorn
Mój - a właściwie powinienem powiedzieć: nasz - pierwszy raz miał miejsce w Rumunii. 1999, rok całkowitego zaćmienia słońca. Karpaty Południowe, Fagarasza, najwyższy szczyt w paśmie i w kraju: Moldoveanu, 2544 m npm. Pięknie zaiste, cieszyliśmy się jak dzieci. Całą grupą, bo było nas czworo, machaliśmy samym sobie obserwując swoje odbicia na chmurach poniżej...